Jesteś tutaj: IUMW Strona główna O IUMW Kursy e-learningowe IUMW Kurs e-learningowy to wyzwanie - rozmowa z Małgorzatą Chojecką - IUMW

Kurs e-learningowy to wyzwanie

Rozmowa z Małgorzatą Chojecką, moderatorką pierwszej edycji kursu "Wychowanie przez czytanie"

Małgorzata Chojecka jest Koordynatorem Programu Nauczania Wartości opracowanego i realizowanego przez Fundację „ABCXXI – Cała Polska czyta dzieciom”. Inicjuje, organizuje i prowadzi szkolenia oraz warsztaty dla rodziców i nauczycieli.

Ukończyła studia filologiczne na Uniwersytecie Warszawskim oraz roczną Szkołę Trenerów Biznesu prowadzoną przez Pracownię TROP. W latach 1997 - 2008 była trenerem konsultantem w zakresie doradztwa personalnego.

Wiosną tego roku Małgorzata Chojecka była jedną z Moderatorek pierwszej edycji e-learningowego kursu „Wychowanie przez czytanie” zorganizowanego na platformie Internetowego Uniwersytetu Mądrego Wychowania, prowadzonego przez Fundację „ABCXXI – Cała Polska czyta dzieciom”.

Rozmowę prowadzi Ola Tomaszewska, Koordynatorka kursu ze strony Fundacji.

 

Badania wykazują, że wspólne poznawanie, grupowe rozwiązywanie problemów i zbiorowe odkrywanie przynoszą  znacznie lepsze efekty uczenia się i rozumienia przyswajanych treści.

Gdy pedagodzy przechodzą z masowej produkcji na masową indywidualizację, uczniowie osiągają lepsze wyniki.

D. Tapscott, A. D. Williams, Makrowikinomia. Reset świata i biznesu

 

OT: Motto, które wybrała Pani do naszej rozmowy, mówi o korzyściach płynących z grupowego uczenia się i rozwiązywania problemów. Jaka była Pani pierwsza reakcja, kiedy usłyszała Pani o pomyśle zorganizowania przez Fundację „ABCXXI – Cała Polska czyta dzieciom” kursów e-learningowych dla nauczycieli?

MCh: Muszę przyznać, że na pomysł organizacji kursu e-learningowego zareagowałam początkowo z mieszanymi uczuciami. Taka forma nauki kojarzyła mi się  z indywidualnym czytaniem zaleconych materiałów oraz wykonywaniem zadań i odsyłaniem ich do oceny prowadzącemu. A gdzie wymiana doświadczeń i wspólna praca grupy? Gdzie zaangażowanie i emocje, które powodują, że nauka staje się ciekawsza, a efekty lepsze?
Okazało się jednak, że nowoczesna platforma internetowa daje pozytywne odpowiedzi na moje pytania. Są tu oczywiście zadania indywidualne, które pozwalają się wykazać osobom, które słabiej wypadają w dyskusjach lub mają mniej czasu na komentowanie wypowiedzi innych uczestników kursu. Ale są też zadania dla grup, wymagające wspólnego poznawania tematu i zespołowego rozwiązywania problemów. To nie tylko opracowywanie materiałów, ale również dzielenie się wiedzą i tworzenie banku wartościowych pomysłów. To możliwość zawiązania grupy wsparcia, która będzie pomocna przy wprowadzaniu pomysłów w życie.

OT: Jaka jest rola Moderatora kursu e-learningowego?

MCh: Moderator nie jest tu nadawcą, który przekazuje materiały i sprawdza prace, a uczestnicy nie są biernymi odbiorcami. Obie strony są aktywne i uczą się nawzajem.  Moderator ma też okazję pracować z uczestnikami indywidualnie, przekazywać im informacje zwrotne i odpowiadać na pytania. Może to być zachętą do wprowadzania podobnych zmian w systemie edukacji szkolnej.

OT: Czy mogłaby nam Pani opowiedzieć więcej o swoich osobistych doświadczeniach Moderatorki kursu „Wychowanie przez czytanie”?

MCh: Kurs był dla mnie bardzo ciekawym i rozwijającym doświadczeniem. Po raz pierwszy prowadziłam warsztat na platformie internetowej i było to nie lada wyzwanie. Jako trener biznesu przez wiele lat prowadziłam szkolenia i warsztaty. Bardzo ważny jest dla mnie kontakt z grupą i dbałość o dobrą atmosferę. Doświadczenie nauczyło mnie, że nie wolno lekceważyć tego czynnika, jeśli zależy nam na efektywnej pracy uczestników. Tylko jak zorientować się, co dzieje się z uczestnikami, kiedy nie widać wyrazu ich twarzy, zachowania? Jak mam rozpoznać, czy uczestnicy są zadowoleni czy mają zamiar zrezygnować? Tego się bałam najbardziej.
Początki były trudne. Do wątpliwości, czy poradzę sobie z  zarządzaniem wirtualną grupą, dołączyła się konieczność radzenia sobie z aspektami technicznymi platformy. Kiedy jednak opadły pierwsze emocje, okazało się, że wystarczy czytać uważnie wypowiedzi uczestników oraz monitorować ich aktywność, aby mieć pojęcie, co się z nimi dzieje. W wielu przypadkach ważny był bezpośredni kontakt e-mailowy lub telefoniczny, aby wesprzeć kursantów w rozwiązaniu problemów i zachęcić do pracy.
Ciekawym doświadczeniem była również praca na platformie i dbanie o to, aby prace były na możliwie najwyższym poziomie. Zależało mi na tym, aby uczestnicy wykorzystali załączone materiały, przedstawili własne pomysły, dzielili się doświadczeniem, ilustrowali wypowiedzi konkretnymi przykładami. Konieczne było więc uważne śledzenie wątków, zadawanie dodatkowych pytań, podrzucanie przykładów, odwoływanie się do tekstów, podsumowywanie dotychczasowych wypowiedzi.

OT: A czy kurs przyniósł Pani jakieś niemiłe niespodzianki?

MCh: Tak, niemile zaskoczył mnie z pewnością fakt, że część uczestników wykorzystywała przy wykonywaniu zadań domowych teksty zamieszczone w Internecie bez jakichkolwiek przypisów, a często wręcz traktowała je jako własne wypowiedzi. Najgorszy był brak zrozumienia, że to jest plagiat. Zastanawiałam się, w jaki sposób nauczyciele mają uczyć dzieci uczciwości i ochrony cudzych praw, skoro sami łamią zarówno prawo, jak i dobry obyczaj.

OT: Miejmy nadzieję, że takie sytuacje nie będą miały miejsca w kolejnych edycjach kursu. Dziękuję bardzo za rozmowę.

Biuletyn IUMW